Avalon » Publicystyka » Artykuł

Recenzja komiksu - Eileen Gray. Dom pod słońcem

Komiksy wydawane na polskim rynku przez wydawnictwo Marginesy to szansa na poznanie nowych interesujących postaci historycznych. Czy to twórca Amerykańskiego Atlasu Ptaków, siedemnastowieczna malarka czy twórca Tetrisa, są to osoby, o któych wcześniej wiedziałem mało lub nic. Komiksy pozwoliły mi w przystępny sposób poznać nieco szerzej ich życie i stały się wstępem do dalszej eksploracji ich życiorysów i twórczości. Kolejna z pozycji Marginesów poświęcona Eileen Gray pozwoliła mi zrobić dokładnie to samo, poszerzając moją wiedzę na temat E-1027, symbolu nowoczesnej architektury.

W latach 20. XX wieku Eileen Gray będąc jeszcze wtedy partnerką Jeana Badovica rozpoczęła budowę ich wspólnego domu położonego nad morzem na południu Francji. To od nich inicjałów pochodzi tajemnicza nazwa budynku. Jej celem było stworzenie nie tylko pięknej i zmysłowej budowli, ale też jak najbardziej funkcjonalnej. Budynek stał się symbolem modernistycznego designu i architektury, jednak o jego autorce zapomniano na kilkanaście lat, a dzieło przypisywano innym arytstom. Dopiero po latach przywrócono Gray przysługujący jej tytuł i pokazano, jak niszczono największe dzieło jej życia.

Gray popadając w konflikt z legendarnym Le Corbusierem (który wbrew jej wskazaniom zamalował ściany budynku swoimi malunkami) i rozstajac się ze swoim dotychczasowym partnerem, została przez nich skazana na zapomnienie, jednak prawdziwa historia jej talentu ostatecznie została odkryta. Komiks opowiada historię tego konfiktu i procesu powstawania budynku, wplata też niektóre fragmenty z życiorysu projektantki, nie tylko jej życie w cieniu mężczyzn, ale też jej romanse z kobietami i odkrywanie paryskiej sceny homoseksualnej. 

Siłą publikacji jest nie tylko wyraizsta główna bohaterka, ale też odpowiedzialna za stronę wizualną Zosia Dzierżawska. Nieznana mi do tej pory artystka zachwyciła mnie swoim podejściem do tematu i zastosowanymi rozwiązaniami graficznymi. Jej nieco oszczędna, lekka kreska, w połączeniu z ograniczoną paletą barw, dobrze wpasowują się w ideę funkcjonalności Gray. Przełamaniem spokoju w jaki wprowadza nas grafika Dzierżawskiej są sceny z Le Corbousierem, który wprowadza na ściany domu swoje malunki. Są brutalnym aktem na "niewinnym" dziele Gray i artystka świetnie oddaje charakter tego momentu. To zdecydowanie jeden z najlepszych graficznie komiksów, jakie w ubiegłym roku ukazały się na polskim rynku. Z ciekawością wyczekuję kolejnych prac artystki.

Zosia Dzierżawska i Charlotte Malterre-Barthes tworzą przemyślane i dla mnie w pewnym sensie kompletne dzieło, mimo iż Dom pod słońcem nie wyczerpuje tematu. Jak pisałem na początku, to wstęp do dalszego poznawania biografii Gray i jej dzieł - mnie na pewno przekonało do dalszego zapoznania się z nimi.

Wojtek "Rodzyn" Rozmus

Eileen Gray. Dom pod słońcem
scenariusz: Charlotte Malterre-Barthes 
rysunki:Zosia Dzierżawska 
tłumaczenie: Jacek Żuławnik 
liczba stron: 162
cena z okładki: 59,90 zł

Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.