Avalon » Publicystyka » Artykuł

Recenzja komiksu - Punisher MAX tom 6

Po pięciu tomach do scenariusza Gartha Ennisa można się zastanawiać, czy gdy ten odchodzi z serii, będzie ktoś w stanie dostarczyć równie mocnych wrażeń. Na łamach kolejnego wydania zbiorczego dostajemy pięć historii do scenariusza trzech twórców: Grega Hurtwitza, Duane'a Swierczynskiego i Victora Gishlera.

Zaczynamy historią "Dziewczęta w białych sukienkach", gdzie Frank trafia do meksykańskiej wioski, gdzie porywane i mordowane są młode dziewczyny. Musi odnaleźć sprawców i zająć się nimi w swoim stylu. Hurwitz w duecie z artystą dostarczają może niezbyt orygnalną historię, ale taką, którą dobrze się czyta. Ciekawie zarysowana relacja Franka z mieszkańcami wioski, którzy nie widzą w nim wyłącznie bohatera i wybawcę. 

Dalej otrzymujemy dwie historie od Swierczynskiego i zaczną może od tej drugiej. "Siła Natury" to krótka historia, w której Frank odgrywa drugoplanową, choć kluczową rolę. Oto trójka ważnych gangsterów trafia na jedną łódkę i gdy są pozostawieni zdala od domu i szansy na ratunek, zaczynają im powoli puszczać nerwy. Dobry pomysł, nienajgorsze wykonanie, plus dla scenarzysty. Za to "Sześć godzin do zabicia", gdzie osłabiony trucizną Frank ma do przeżycia zaledwie sześć godzin, jest słabe zarówno pod względem scenariusza jak i rysunków. Pomysł całkiem ciekawy, mimo iż wiemy, że Frank przeżyje, ale wykonanie mocno średnie i szybko o historii się zapomina.

Victor Gishler, który dał nam nieszczególnie dobrze zapamiętane przygody X-Men, tutaj wypada podobnie jak Świerczynski, przy czym to dłuższa historia jest tą ciekawszą. A może to zasługa rysunków Parlova? W każdym razie, "Witajcie na Bayou" czyta się dobrze, spotkanie Castle z krwiożerczą rodziną na bagnach Missisipi to interesująca koncepcja, fajna lokalizacja, do tego całkiem zgragnie poprowadzeni drugoplanowi bohaterowie. Gdyby była to część jakiejś większej całości, sprawiłaby się dobrze jako przerywnik. Jednozeszytowy "Czarny notatnik" zawodzi, bo nie dzieje się tu tak naprawdę nic, co warto by zapamiętać, nie jest to ani szczególnie ciekawie napisane ani narysowane. Aż szkoda osób, które w oryginale kupiły zaledwie ten jeden zeszyt.

Tom ten jak widać nie jest tak równy. Na pięć historii w nim zawartych mogę polecić trzy, przy czym plusem jest to, że zajmują one tu dużo więcej miejsca niż pozostałe. Czy to poziom Ennisa? I jemu zdażały się gorsze historie, ale "Dziewczęta w białych sukienkach", "Siłę natury" i "Witajcie na Bayou" sam by pewnie polecił. Choć nie jest tu tak brutalnie jak u niego, historie mają coś w sobie, co je wyróżnia. Jeżeli zastanawialiście się, czy pominąć ten tom, myślę, że warto dać mu jednak szansę. Cieszy natomiast, że będzie kolejna odsłona, w której zebrane zostaną pozostałe przygoda Franka spod pióra Ennisa.

Wojtek "Rodzyn" Rozmus

Punisher MAX tom 6
Scenarzysta: Gregg Hurwitz, Victor Gischler, Duane Swierczynski
Ilustrator: Palo Jefte, Goran Parlov, Laurence Campbell, Michel Lacombe
Tłumacz: Marek Starosta
Typ oprawy: twarda
Data premiery: 19.06.2019
cena z okładki: 109,99 zł
liczba stron: 420

Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.