Avalon » Serie komiksowe » Ultimate Spider-Man » Ultimate Spider-Man #117

Ultimate Spider-Man #117

Ultimate Spider-Man #117

"Death Of A Goblin" - part 6

Postacie
Zapowiedź

Ostatnie starcie Spider-Mana z Green Goblinem i jego synem, Hobgoblinem. Walka, która szykowała się od kilku lat, kończy się właśnie w tym numerze.

Cytat

Peter Parker do Green Goblina: "You are all kinds of crazy!! You're crazy plus! You're twenty-first century crazy!! You're new, improved crazy!! You're award-worthy crazy."

Streszczenie

Forest Hill, Queens. Peter podnosi się z podłogi. Próbuje sobie przypomnieć, co stało się, zanim stracił przytomność.

Osborn, widząc swojego syna w telewizji, wpadł w furię i przemienił się w Green Goblina, po czym z hukiem wyleciał z domu Parkera. Peter w stroju Spider-Mana rusza za nim.

Helicarrier S.H.I.E.L.D. unoszący się nad Triskelionem. Carol musi rozczarować Harry'ego i mówi mu, że wcale nie pokazywano go na CNN. Przekaz telewizyjny z tego nagrania wysłano do jedynego telewizora, z którego Norman mógł to zobaczyć [czyt. dom Parkera - Foxdie]. Danvers przeprasza Harry'ego, że użyła go jako przynęty, ale nie miała wyjścia. Teraz każe zabrać chłopca do schronu pod pokładem. Jeden z żołnierzy podnosi alarm, widząc na horyzoncie zbliżającego się potwora. Kapitan Danvers chwyta za broń i daje rozkaz ostrzału nadlatującego wroga. Jeden z pocisków trafia w Goblina. Carol rozkazuje jak najszybciej zabrać młodego Osborna pod pokład. W tym czasie Green Goblin ląduje na Helicarrierze. Kolejna salwa wysadza przy okazji stojące na płycie myśliwce, a Osborn odskakuje w powietrze. Ku przerażeniu Danvers Harry zamienił się w Hobgoblina. Ojciec zaczyna walczyć z własnym synem. Do walki dołącza się również Spider-Man. Zaczyna dusić Normana, mając nadzieję, iż szybko straci przytomność. Ten jednak "zapala" swoje plecy, jednocześnie raniąc Pająka. Do walki wraca Harry, uderzając ojca, ale ten nie pozostaje mu dłużny i przechodzi do kontrataku. Kapitan Danvers wydaje kolejny rozkaz ostrzału Goblina. Spiderowi udaje się uniknąć pocisków, a jedno z trafień w Osobrna posyła go na stojące obok myśliwce, które eksplodują. To jednak nie powstrzymuje zielonego potwora. Wychodzi on z płomieni i zmierza w stronę żołnierzy. Carol wydaje kolejny rozkaz strzału. Osborn wzbija się w powietrze i wystrzeliwuje w przeciwników wiązkę energii. Żołnierze stają w płomieniach, a Carol zarządza odwrót. Spider-Man próbuje ratować sytuację. Najpierw oślepia Osobrna pajęczyną, po czym za jej pomocą dusi płomienie, które ogarnęły żołnierzy. Następnie Peter rusza na Goblina. Jeden z żołnierzy posyła w tym czasie pocisk wprost w potwora. Odrzut po wybuchu strąca Spidera z pokładu Helicarriera. Harry, jako Hobgoblin, próbuje powstrzymać ojca. Nie ma jednak zbyt wielkich szans. Norman szybko uzyskuje przewagę i zaczyna okładać pięściami swojego syna, mówiąc, że zasłużył na to za to, jak się mu odwdzięczył. W swojej furii Norman zakatowuje na śmierć własnego syna. Kiedy już się uspokaja, stoi w mileczniu nad ludzkim ciałem Harry'ego. Carol nie wierzy temu, co widzi, mówi Osbornowi, że właśnie zabił własnego syna. Norman wraca do swojej ludzkiej formy i prosi Danvers, aby go zabiła. Carol z przyjemnością spełnia prośbę i oddaje strzał. Zaraz po tym Spider-Man wdrapuje się na pokład Helicarriera. W milczeniu podbiega do ciała przyjaciela i bierze je na ręce. Carol mówi, że jest jej przykro. Peter rzuca się na nią, a ta krzyczy tylko, że to nie ona go zabiła, że to nie jej wina. Parker pyta się o antidotum na formułę Oz, ale Carol odpowiada, że serum nie działało. Spider-Man, odchodząc, krzyczy do Danvers, aby nigdy więcej nie zbliżała się do niego, bo nie jest Nickiem Furym i nie zamierza z nią więcej rozmawiać.

Następnego dnia. Nauczycielka pyta się uczniów, czy nie zgubili swoich "dzieci". Peter przerywa jej i pyta się, czy mógłby powiedzieć coś niezwiązanego z tematem. Nauczycielka zezwala. Peter mówi całej klasie, iż dzisiaj rano dowiedział się, że ich kolega, Harry Osborn, zmarł. Peter rozumie, że nie rozmawiali o nim od czasu jego tajemniczego zniknięcia, ale, z racji tego, jak długo wszyscy go znali, prosi, aby część lekcji poświęcić na powspominanie go. Nauczycielka oczywiście zezwala na to. Liz i Mary Jane zalewają się łzami. Ponieważ wszyscy milczą Peter sam postanawia powiedzieć coś o przyjacielu. Przypomina, jak jeszcze niedawno nie mógł przejść przez szkołę bez obrywania od stałych stręczycieli. Jedyną osobą, która potrafiła wtedy stanąć w jego obronie, był właśnie Harry. Taki ktoś, kto staje w obronie drugiej osoby, która nie potrafi się bronić, to według Petera bohater. Dzisiaj stracili jednego bohatera.

Autor: Foxdie

Galeria numeru

Ultimate Spider-Man #117 Ultimate Spider-Man #117

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.