Avalon » Serie komiksowe » newuniversal » newuniversal #6

newuniversal #6

newuniversal #6

"Tumble"

Zapowiedź

Starbrand, Nightmask, Justice i Cipcher są manifestacją boskich mocy na Ziemi, wybranymi przez Wszechświat. W finale pierwszej historii tej niesamowitej serii, czwórka nowo powstałych super ludzi musi zaakceptować swój los i nie dać się zgładzić z ręki tych żądnych ich śmierci.

Cytat

Philip Voight: „Bombs cause Wars, accidents cause funerals"

Streszczenie

Ken i Izanami wylatują z Superflow wprost do jej sypialni. Ken ląduje na podłodze i nawet nie podnosząc się prosi, by ktoś mu wyjaśnił, co tu się dzieje. Dziewczyna odpowiada, jak ona to rozumie. Ziemia przecięła się z jaką gwiezdną drogą, przez co wszystko się zmienia. Wszechświat wysłał więc cztery machiny, które mają uczynić zmianę łatwiejszą. Oni mają po jednej, podobnie dwoje innych ludzi. Ponieważ uzyskała podpowiedzi co się stanie, odgadła, że ktoś go atakuje i przeniosła do San Francisco. Musi zebrać całą ich czwórkę razem, zanim ktoś wysadzi któreś z nich. Skulony w pozycji embrionalnej Ken mamrocze, że nie wie już co jest prawdziwe, a co nie. Dziewczyna mówi, ze ona też i pyta, co dalej, ale Ken nie odpowiada i zaczyna płakać.

Dyrektor Rockall informuje Voighta, że pojedzie do Waszyngtonu spotkać się z panią prezydent. Zwołała właśnie zebranie szefów rządowych agencji, a Philip zastąpi go na nim jako przedstawiciel NSA i szef projektu Spitfire. Rockall chce, żeby najbardziej doświadczony w sprawach superludzi człowiek na Ziemi wyłożył jej ich stanowisko. Chce, żeby przeraził ją opowieściami Fireworks i całej reszcie. Ross o mało nie wysadził Ameryki na podstawie relacji o trzech kolejnych superludziach, którzy mogli być tylko przewidzeniem, więc chętnie wysłuchają, co ma do powiedzenia autorytet w tej dziedzinie. Voight ma wątpliwości, ale Rockall jest nieugięty. Phil musi stanąć za sterem tego wszystkiego.

Nowy York. Stojąc na dachu jednego z budynków, John Tensen zastanawia się, gdzie idą mieszkańcy Piekła po śmierci. Patrząc na ludzi na dole nie dziwi się, że są tu z nim. Nie ma wśród nich nikogo, kto nie skrzywdziłby niewinnej istoty, więc nie jest mu przykro, że ich zabije. Tworzy ostrza, które masakrują wszystkich ludzi na ulicy. Kiedy kończy, jednym z nich ryje w asfalcie napis, układający się w słowo „Justice”. Następnie tworzy schody, po których wspina się w górę, ku niebu.

Biały Dom. Pani prezydent na rozpoczęcie gani Rossa za jego działania. Tłumaczy mu, że jest tu jeszcze tylko dlatego, że szefowie wszystkich innych agencji nie zrobili nic w sprawie następstw White Event. Teraz chce usłyszeć od nich, co mają z tym faktem zrobić. Voight nieśmiało zabiera głos. Wyjaśnia, że jest jedyną osobą w pokoju, która zabiła superczłowieka. Opowiada o Fireworks - wydarzeniu z 1950 roku, podobnym do White Event, ale na mniejszą skalę. Miesiąc później szefowie NSA zaczęli otrzymywać raporty o ludziach obdarzonych dziwnymi mocami. Obserwowali ich, kiedy zaczęli się spotykać, walczyć i kochać ze sobą. Zajęło im trochę czasu, zanim zrozumieli, jak superludzie mogą być niebezpieczni. Jeżeli ten nowy gatunek mógł się rozmnażać, nikt na Ziemi nie był bezpieczny. Ross próbuje użyć tego jako uzasadnienia swoich działań, ale Voight je potępia. Bomby powodują wojny, a wypadki - pogrzeby, jak uznano, zakładając Spitfire. Wojskowe ataki mogą zmusić superludzi do szybszego odnajdywania takich jak oni. Ross pyta, co w takim razie robiło Spitfire w latach pięćdziesiątych, bo z ich dokumentów nic nie wynika. Voight odpowiada, że w 1959 zastrzelił pierwsze dziecko superludzi, z czego wcale nie jest dumny. Niech więc Ross nie myśli, że jego bomby rozwiążą ten problem, bo ich wszystkich pozabija. Jedyny sposób, aby wyeliminować to zagrożenie, to zabijanie superludzi w sekrecie, tak, aby nie narobić zamieszania. Kiedy Philip zbiera się do opuszczenia sali, pani prezydent nagle mianuje go swoim doradcą w sprawie White Event. Generał Ross ma zaś pomóc jej wytłumaczyć Chinom jego zabawy z bronią jądrową.

Wiadomości o wojskowej akcji w górach oraz masakrze w Nowym Yorku obiegają świat.

NSA. Jennifer, ubrana w kombinezon pilota, wsiada do swojego dzieła. Uruchamia kombinezon H.E.X., modląc się, aby nie zadziałał. Kiedy upewnia się, że machina działa bez zarzutu, zaczyna płakać. Właśnie stworzyła coś, za pomocą czego Voight i jego ludzie ją zabiją.

Autor: Demogorgon

Galeria numeru

newuniversal #6

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.