Avalon » Serie komiksowe » Fantastic Four vol. 4 » Fantastic Four vol. 4 #4

Fantastic Four vol. 4 #4

Fantastic Four vol. 4 #4

"My Funny Valentine"

Postacie
Zapowiedź

• Obcy świat.
• Tysiąc-letnia przepowiednia.
• Invisible Woman jako wyczekiwany mesjasz?

Streszczenie

Dawno temu. Młody doktor Reed Richards ogląda mieszkanie w pewnym domku, wypytując jego właścicielkę, Mary Dinkins, o różnorakie szczegóły. Gdy ta nie jest w stanie udzielić szczegółowych odpowiedzi, Reed zaczyna się wahać, wtedy jednak zauważa pracującą przy kwiatach bratanicę właścicielki, Susan Storm, i od razu postanawia wynająć tu mieszkanie.

Teraz. Reed wyjaśnia Benowi, że zbliżają się do Ziemio-podobnej planety o nazwie Ayleth, gdzie mają nadzieję zainicjować pierwszy kontakt z mieszkającą tam rasą. Thing liczy na coś do uderzenia, Richards zapewnia jednak, że wymieniał się informacjami z mieszkańcami planety od kilku tygodni i sprawiają oni wrażenie pokojowych. Zawiedziony, Ben siada na swoim krześle, które załamuje się pod nim, a to za sprawą Johnny'ego. Thing rzuca się na Torcha, obaj zostają jednak rozdzieleni przez Reeda i Sue, a Fantastic przypomina, że nie mogą sobie pozwolić na bijatyki na statku w głębi przestrzeni kosmicznej. Sue zauważa, że Ben jest nie w humorze i pyta, co się stało, ten więc stwierdza jedynie, że może niepotrzebnie wybrał się razem z nimi i że choć wszędzie dobrze, to jednak w domu najlepiej.

Jakiś czas później statek kosmiczny Czwórki ląduje na Ayleth, gdzie czeka już na nich delegacja mieszkańców. Reed każe wszystkim założyć miniaturowe translatory, po czym razem wychodzą na spotkanie z kosmitami. Richards przedstawia swoją rodzinę i przekazuje pozdrowienia z Ziemi, a w zamian zostaje powitany przez Drae, gubernatorkę planety. Jeden z obecnych rozpoznaje w Sue istotę z ich przeszłości, a gdy ta nie rozumie, Drae pyta, czy Czwórka zapoznała się informacjami na temat Jaskiń Faen. Invisible Woman przypomina sobie, że znaleziono tam pierwsze dowody rozwoju języka i sztuki Aylethian, władczyni stwierdza jednak, że groty te skrywają znacznie więcej.

Dawno temu. Z pomocą od Bena Grimma, młody Reed wprowadza się do mieszkania w domu pani Dinkins. Sue oferuje mu pomoc, Richards stwierdza, że jako dżentelmenowi nie wypada mu ją o to prosić. Nie patrząc jednak pod nogi potyka się, Sue pomaga mu więc wstać i uporządkować bałagan.

Teraz. Podczas uczty na cześć gości Drae wyjaśnia, że w dawnych czasach jej ludzie mieszkali w Jaskiniach Faen, z czasem jednak zaczęli się rozwijać – wytworzyli język i zaczątki kultury. Czas mijał i w końcu opuścili jaskinie. Wiele lat później wrócili do nich, wtedy odkryli w nich jednak nowe malowidła, przedstawiające istoty, których nigdy nie widzieli, a które były łudząco podobne do ich nowych przyjaciół. Choć powstało wiele teorii, żadna z nich nie została potwierdzona – czy to czyjeś mary nocne? Czy pamiątka z wizyty innych, starożytnych wędrowców? Inni uważają to za przepowiednię, dlatego padli na ziemię przed Sue. Reed pyta, czy będą mogli zobaczyć te malowidła na własne oczy, Drae oferuje się więc ich tam zaprowadzić. Dzieciaki mają nadzieję na duchy bądź skarby, Susan musi więc ostudzić ich zapał, zapewnia jednak, że eskapada ta będzie dla nich pouczająca.

Dawno temu. Reed puka do drzwi domu, a otwierająca mu Mary pyta, czy po prostu wyszedł tylnym wyjściem, by zapukać od frontu. Sue krzyczy, że za chwilę będzie gotowa, jej ciocia przypomina więc Richardsowi, by wrócił z nią przed dziesiątą. Ten proponuje, by udała się z nimi jako przyzwoitka. Kobieta wyśmiewa jednak ten pomysł, nie tylko dlatego, że jest to staromodne nawet z jej perspektywy, ale też dlatego, że wie, że z Reedem u boku dziewczynie nic się nie stanie. Widzi bowiem, jak mężczyzna na nią patrzy i wie, że ją kocha.

Nocą krzyk Franklina budzi jego rodziców, którzy pędzą do jego pokoju. Chłopiec stwierdza, że chce wrócić do domu i ogłasza, że to wszystko wina ojca, który o wszystkim wiedział. Dodaje, że widział, co się stanie i opowiada im swój sen, w którym zostają zbombardowani przez promieniowanie. Sue próbuje uspokoić Franklina i zbudzoną Val, postanawia więc zostać z nimi na noc.

Rano Reed zagląda do jadalni, gdzie trafia na bawiące się dzieci, Johnny'ego i nie będącą w humorze Sue. Gdy pyta, gdzie jest Ben, żona informuje go, że wyszedł chwilę temu w poszukiwaniu spokoju – na zewnątrz statku. Fantastic stwierdza wobec tego, że ominie go przygoda w jaskiniach i każe dzieciom się przygotować.

Jakiś czas później. Drae prowadzi Czwórkę do malowideł, o których im opowiadała. W końcu trafiają oni przed ścianę, na której wymalowani zostali oni sami – odwzorowani doskonale. Jeden z Aylethian podchodzi do Sue i wyjaśnia, że niewiele zostało w ich kulturze tajemnic, a malowidło jest jedną z nich. Od dawna wierzyli, że nie są sami we Wszechświecie, a to właśnie dzięki tej ścianie. Zauważa, że blondwłosa postać na fresku została wyróżniona i zapewnia, że czekali na nią od wielu lat. Niektórzy z nich byliby nawet gotowi traktować Sue jak królową. Słysząc to, Susan proponuje, by reszta rodziny wróciła na statek, sama chciałaby jednak zostać trochę dłużej.

Jakiś czas później. Sue wraca na statek, odziana w szaty Aylethian. Stwierdza, że początkowo myślała, że pobyt na planecie będzie relaksujący, szybko jednak mieszkańcy zaczęli czcić ją jak przywódczynię religijną. Gdy Reed zauważa, że jego żona nadal jest nie w humorze, ta stwierdza, że wierzy Franklinowi – podejrzewa, że mąż coś przed nią ukrywa.

Dawno temu. Reed pakuje swój dobytek, by wyprowadzić się z domu Mary Dinkins. Zauważa siedzącą na ganku Sue i pyta, czemu nie odpowiadała na jego wiadomości, ta więc w końcu wybucha, stwierdzając, że Richards po prostu odchodzi, zostawiając ją za sobą w poszukiwaniu nowej panienki, którą może ignorować. Reed wyjaśnia, że jeśli się nie wyprowadzi, nigdy nie skończy swojego trzeciego doktoratu, a to dlatego, że cały czas myśli tylko o niej. To najwyraźniej jest tak romantyczne, że Sue rzuca mu się w ramiona.

Reed zapisuje swoje uczucia wobec Sue, uznaje jednak, że to nie wystarczy i, wykorzystując fakt, że reszta ekspedycji śpi w najlepsze, porywa kapsułę i cofa się w czasie. Odnajduje Jaskinie Faen, gdzie maluje podobizny Fantastycznej Czwórki i ich dzieci, dodatkowo otaczając Sue gigantycznym sercem. Po powrocie na statek budzi żonę i przyznaje, że musi jej coś powiedzieć.

Autor: S_O

Galeria numeru

Fantastic Four vol. 4 #4 Fantastic Four vol. 4 #4 Fantastic Four vol. 4 #4 Fantastic Four vol. 4 #4 Fantastic Four vol. 4 #4 Fantastic Four vol. 4 #4 Fantastic Four vol. 4 #4 Fantastic Four vol. 4 #4

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.