Avalon » Serie komiksowe » The Stand: Hardcases » The Stand: Hardcases #5

The Stand: Hardcases #5

Postacie
Zapowiedź

To przeddzień najważniejszego dnia dla społeczności Bulder, ale matka Abigail gdzieś zniknęła. Podczas gdy Stu organizuje poszukiwania, Fran podejmuje straszne ryzyko, a Harold zaczyna odczuwać ciężar swej decyzji.

Streszczenie

Do południa dnia następnego wieść się rozeszła po Wolnej Strefie Boulder – matka Abigail odeszła. Stu i Glen udają się do elektrowni, gdzie trwały prace nad przywróceniem elektryczności, by pogadać z Nickiem. Mężczyźni zastanawiają się, czy odszukać i przyprowadzić staruszkę z powrotem wbrew jej woli, ale w końcu przystają na propozycję Harolda – by odszukać matkę Abigail i jeśli nie zechce wrócić pomóc jej w jej pielgrzymce.

Mężczyźni udają się na poszukiwania. Tymczasem Fran wraca do domu i odnajduje liścik od Stu. Postanawia skorzystać z okazji, że Harold też będzie poza miasteczkiem, by wkraść się do jego domu. Wchodzi do środka przez niedomknięte okno w piwnicy. Siada przy kominku w salonie zastanawiając się, czego tak właściwie szuka, kiedy ktoś zaczyna pukać do frontowych drzwi. Przerażona dziewczyna siedzi cicho na miejscu, bojąc się oddychać. Po jakimś czasie słyszy oddalające się kroki i przez zasunięte żaluzje widzi, jak Nadine Cross odjeżdża na skuterze. To dość emocji jak na jedno popołudnie. Fran wychodzi tą samą drogą, którą dostała się do środka pamiętając, by wszystko zostawić w takim stanie, w jakim je zastała.

Tymczasem Harold siedzi na ławce przy przydrożnym parkingu gdzieś na zachód od Boulder. Przez krótkofalówkę kontaktuje się z nim Stu. Zbliża się wieczór i pora zawiesić poszukiwania, proponuje, by spotkali się i razem wrócili do miasta. Harold zgadza się. Ruszając czuje ciężar broni, którą ma w kieszeni. Zastanawia się, czy będzie miał okazję być sam na sam ze Stuartem i sprawdzić, co to maleństwo potrafi.

Na miejscu spotkania Stuart proponuje Haroldowi, by wpadł do niego i do Fran na kolację. Ta propozycja totalnie zaskakuje chłopaka. Jest widocznie zmieszany. Wreszcie mówi, że ponieważ kochał się we Frannie, woli na razie nie przebywać jej w towarzystwie. Stuart rozumie to, ale mówi, że drzwi ich domu zawsze będą stały dla Harolda otworem. Mężczyźni podają sobie rękę. Nadjeżdża Glen i razem wracają do Boulder.

Tej nocy Harold pisze w swoim pamiętniku. Jest zły na siebie, że nie skorzystał z okazji. Odczuwa poczucie winy, że propozycja Stuarta poruszyła w nim strunę, której istnienia nie podejrzewał. Jednak teraz, w nocy, jest pewien, że Mroczny Człowiek ma go na oku i przelewa na niego swoją siłę. Nagle, zauważa niedomknięte drzwi do piwnicy. Podejrzewając, że ktoś tam jest, schodzi na dół. Pod oknem odnajduje odcisk buta. Wie, kto nosi takie tenisówki. Jeśli do tej pory miał jakiekolwiek wątpliwości co do tego, co musi zrobić, teraz się rozwiały.

Tymczasem, przez zaśnięciem, Stu opowiada Fran jak przebiegł jego dzień i że zaprosił do nich Harolda. Dziewczyna stwierdza, że również wolałaby nie mieć w Haroldzie wroga. Nie dodaje, że może jest już na to za późno.

Poszukiwania matki Abigail trwają cały następny dzień. Bez skutku. Fran i Stu są zrezygnowani. Wpada do nich Glen i prosi, by poszli za nim. Na trawniku pod domem Glena siedzi Kojak. Psisko jest poranione i wyczerpane, ale nie ma wątpliwości, że to dawny towarzysz Batemana. Odnalazł swojego pana.

Pierwsze walne spotkanie mieszkańców Wolnej Strefy Boulder. Dopiero teraz do Larry'ego Underwooda dociera, ilu ludzi do nich dołączyło. Rozpoczyna Stu proponując odśpiewanie hymnu narodowego. Zaczyna Fran, a po chwili śpiewa całe audytorium. Po wszystkim Larry ma łzy w oczach, bo przypomniało mu się, co zabrała ze sobą zaraza. Następnie mieszkańcy ratyfikują Konstytucję i Kartę Praw. Następnym punktem spotkania jest głosowanie na reprezentantów. W tym momencie Harold chce zabrać głos. Stu i Fran podejrzewają, że to chwila, w której Harold nasypie piachu w tryby ich planu. Ten jednak składa wniosek, żeby dotychczasowa komisja stała się gremium reprezentantów. Rozlegają się brawa i wniosek przechodzi jednogłośnie. Chociaż właśnie o to chodziło Stuartowi, Fran, Glenowi, Nickowi, Larry'emu, Ralphowi i Susan, wszyscy wiedzą, że intencje Harolda nie były czyste. Zastanawiają się, co też chłopak może planować.

Autor: Hotaru

Galeria numeru

The Stand: Hardcases #5 The Stand: Hardcases #5

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.